Finanse

Wynagrodzenie za korzystanie z kapitału – czy kredytobiorcy mają czego się bać?

• Zakładki: 73


Z miesiąca na miesiąc przybywa pozwów przeciwko bankom, również coraz więcej kredytobiorców wygrywa sprawy frankowe. W związku z tym banki szukają sposobów, by na unieważnianych kredytach nie tracić, a roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału jest narzędziem, który ma skutecznie odstraszyć kolejnych frankowiczów od złożenia pozwu. Czy kredytobiorcy faktycznie powinni obawiać się tego roszczenia?

Dlaczego bankom zależy na wynagrodzeniu za korzystanie z kapitału?

Unieważnienie umowy kredytowej sprowadza się do rozliczenia – kredytobiorca zobowiązany jest do zwrotu pożyczonego kapitału, a bank do zwrotu wpłaconych przez klienta rat. Uwzględniając terminy przedawnienia roszczeń, a także zobowiązanie do wypłaty ustawowych odsetek oraz zwrotu kosztów procesu, unieważnienie kredytu CHF skutkuje nie tylko brakiem zarobku, ale również stratą dla banków.

Banki, roszcząc sobie prawo do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, przekonują, że kredytobiorcy wykorzystywali kapitał w złej wierze. Jednak wcześniej, podczas rozprawy o unieważnienie kredytu banki przekonują, że umowa została zawarta w sposób zgodny z prawem – argumentacja o korzystaniu z kapitału w złej wierze wyklucza się z argumentacją o ważnie zawartej umowie kredytowej.

Wynagrodzenie za korzystanie z kapitału – podstawa prawna

W polskich przepisach nie znajdziemy żadnych podstaw prawnych, uwzględniających  prawo banków do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, nie ma więc także podstaw prawnych do obliczania wysokości takiego wynagrodzenia. Ponadto dyrektywa 93/13 wyklucza możliwość przyznania wynagrodzenia bankowi, który przedstawił klientowi do podpisu wadliwą prawnie umowę kredytową.

W chwili obecnej sądy oddalają roszczenia banków o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału, choć nie zawsze wypowiadają się na temat podstaw prawnych. Z ostatecznym wydawaniem orzeczeń wstrzymują się bowiem do 22 października 2022 roku, kiedy to TSUE orzeknie o zasadności tego typu roszczeń.

Artykuł powstał we współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego Dr Karol Smoter.

Fot. Shutterstock.

comments icon0 komentarzy
0 komentarze
29 wyświetleń
bookmark icon

Napisz komentarz…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.